eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiInteligo i Masterlink - procedury
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 47

  • 11. Data: 2004-09-14 21:09:14
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: yayco <yayco2_tnij_@_tnij_gmail.com>

    Zdarzyło się to jak raz 2004-09-14 22:57, kiedy
    m...@p...onet.pl napisał(a) co następuje:
    > Na
    > codzien mam kontakt z klientem wiec wiem.
    >

    I czego się Bartolu czepiasz. On *wie* i nic nie poradzisz na to.
    Gdyby jeszcze napisał z którym mianowicie klientem, ma kontakt... Może z
    tobą Bartolu, przyznaj się...


  • 12. Data: 2004-09-15 09:05:27
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: Bartol Partol <bartolpartol@gazeta.>

    Użytkownik m...@p...onet.pl napisał:

    > Nie pracuje w tej firmie a jedynie wspolpracuje z nimi, konto w inteligo
    > zalozylem jakies ponad 2lata temu i jak wiem Inteligo nadal korzysta z uslug
    > masterlink, wiec cos musi w tym byc... niesadzisz?? A moze Ty pracujesz w
    > Servisco?? Zreszta widac ze nie siedzisz w branzy firm logistycznych bo
    > niewiele na ten temat wiesz. Twoje pojecie ogranicza sie zapewne jedynie do
    > jednego incydentu...

    hehehe, oceniam firme na podstawie tego czego doswiadczam. I mi ta ocena
    w zupelnosci wystarczy. Nie pracuje w logistyce, ale czasem z kurierow
    roznej masci korzystam. Generalnie zgroza, ale masterlink to makabra.

    > Czekaj, czekaj, czy osoby zakladajace konto w Inteligo sa niezdecydowane
    >
    >>co do tego, czy chca by kurier przyjechal? - klient to klient - dzis
    >
    > zamawia, a jutro nawet nie wie co zamówil... taka jest niestety prawda. Na
    > codzien mam kontakt z klientem wiec wiem.

    To dobrze, ze wiesz. Ktos musi wiedziec.

    Bartol


  • 13. Data: 2004-09-15 09:06:31
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: Bartol Partol <bartolpartol@gazeta.>

    Użytkownik yayco napisał:

    >> Na codzien mam kontakt z klientem wiec wiem.
    >
    > I czego się Bartolu czepiasz. On *wie* i nic nie poradzisz na to.
    > Gdyby jeszcze napisał z którym mianowicie klientem, ma kontakt... Może z
    > tobą Bartolu, przyznaj się...

    Tia, nie wiem, moze. Ale on na pewno wie. Tego nie da sie ukryc.

    Bartol


  • 14. Data: 2004-09-15 11:03:10
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: m...@p...onet.pl

    > Użytkownik m...@p...onet.pl napisał:
    >
    > > Nie pracuje w tej firmie a jedynie wspolpracuje z nimi, konto w inteligo
    > > zalozylem jakies ponad 2lata temu i jak wiem Inteligo nadal korzysta z
    uslug
    > > masterlink, wiec cos musi w tym byc... niesadzisz?? A moze Ty pracujesz w
    > > Servisco??  Zreszta widac ze nie siedzisz w branzy firm logistycznych bo
    > > niewiele na ten temat wiesz. Twoje pojecie ogranicza sie zapewne jedynie do
    > > jednego incydentu...  
    >
    > hehehe, oceniam firme na podstawie tego czego doswiadczam. I mi ta ocena
    > w zupelnosci wystarczy. Nie pracuje w logistyce, ale czasem z kurierow
    > roznej masci korzystam. Generalnie zgroza, ale masterlink to makabra.
    >
    > > Czekaj, czekaj, czy osoby zakladajace konto w Inteligo sa niezdecydowane
    > >
    > >>co do tego, czy chca by kurier przyjechal? - klient to klient - dzis
    > >
    > > zamawia, a jutro nawet nie wie co zamówil... taka jest niestety prawda. Na
    > > codzien mam kontakt z klientem wiec wiem.
    >
    > To dobrze, ze wiesz. Ktos musi wiedziec.
    >
    > Bartol

    oceniam firme na podstawie tego czego doswiadczam - Ja tez... nie rozumiem
    tylko dlaczego negujecie wszyscy moje pozytywne zdanie na temat Masterlinka. Ja
    mam z nimi dobre doswiadczenia i mam prawo to wyrazic tak jak Wy wasze
    negatywne zdanie. Nadal podtrzymuje to ze klienci sa niezdecydowani - umawiaja
    sie a potem to olewaja itp tak wiec wina lezy czesto po obu stronach. Niestety
    zaczely sie czasy kiedy klienci mysla ze wszystko im wolno i ze kazdy powinien
    im wchodzi w tylek. Moze stad bierze sie problem, ze sami nie potrafimy sie
    zachowac a wymagamy tego od innych.

    A tak wogole to sie zastanawiam czy to czasem nie jest jakas nagonka na
    Masterlinka... hmmm Moze podyskutujemy o innych firmach kurierskich. Mysle
    problemy klientów dot Masterlinka jak i wszelkich innych firm logistycznych. No
    ale to juz temat zupelnie inny.


    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 15. Data: 2004-09-15 11:23:35
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: Bartol Partol <bartolpartol@gazeta.>

    Użytkownik m...@p...onet.pl napisał:

    > A tak wogole to sie zastanawiam czy to czasem nie jest jakas nagonka na
    > Masterlinka... hmmm Moze podyskutujemy o innych firmach kurierskich. Mysle
    > problemy klientów dot Masterlinka jak i wszelkich innych firm logistycznych. No
    > ale to juz temat zupelnie inny.

    To nie jest nagonka na Masterlinka. Po prostu nikt poza Toba nie mial
    pozytywnych doswiadczen z ta firma (przynajmniej w zakresie dostarczania
    przesylek inteligowych).

    Bartol


  • 16. Data: 2004-09-15 11:28:21
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: "Glenn" <g...@b...pl>


    > Niestety
    > zaczely sie czasy kiedy klienci mysla ze wszystko im wolno i ze kazdy
    powinien
    > im wchodzi w tylek. Moze stad bierze sie problem, ze sami nie potrafimy
    sie
    > zachowac a wymagamy tego od innych.

    Na szczęscie zaczęły się takie czasy ;-) To jeszcze ja się dorzucę - kurier
    Masterlinka przy zakładaniu konta w Inteligo przysłał mi SMSa, że mam się z
    nim skontaktować, bo ma przesyłkę. Jako, że olałam jego SMSa, raczył
    zadzwonić i z pretensją w głosie powiedział, że przecież wysłał mi SMSa i
    dlaczego się nie kontaktuję. Na moją sugestię, że to ON ma się skontaktować
    był szczerze zdziwiony. Próbował umówić się ze mną w miejscu i o czasie mu
    pasującym. Jako że odparłam, że nie będę ponosić kosztów jego wygody
    (przejazdu i czasu) i mam czas o wtedy i wtedy i jestem tu i tu to niezbyt
    mu się to spodobało ;-) Przyjął jednak do wiadomości. Oczywiście nie
    przyjechał o umówionej godzinie, tylko 2 h później i ponieważ umawiałam sie
    w pracy, to tak się złożyło że byłam w tym czasie na spotkaniu. I co?
    Otrzymałam nagraną informację, że był i mnie nie zastał! Następnie zadzwonił
    i pytał DLACZEGO mnie nie było. Otrzymał dość zwięzłą informację+dodatek że
    wykonam 1 telefon, ale do jego szefa oraz że praca w Polsce nie jest
    przymusowa. Oczywiście przy podpisywaniu umowy musiałam mu "przypomnieć",
    żeby sprawdził dowód. To też jest jednostkowa historia z Masterlinkiem w
    roli głównej. I też nie mam pojęcia o branży logistycznej ;-) Niemniej po
    tej "jednostkowej" historii mam jak najgorsze zdanie o tej firmie i o ile
    czyta to ktoś z Inteligo, to lepiej znaleźliby sobie inną firmę do
    przesyłek - po co mają psuc sobie opinię ;-)


  • 17. Data: 2004-09-15 11:39:55
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: "_Mark_" <s...@o...pl>


    Użytkownik "Bartol Partol" <bartolpartol@gazeta.> napisał w wiadomości
    news:ci98ng$t6u$4@inews.gazeta.pl...

    > > A tak wogole to sie zastanawiam czy to czasem nie jest jakas nagonka na
    > > Masterlinka... hmmm Moze podyskutujemy o innych firmach kurierskich.
    Mysle
    > > problemy klientów dot Masterlinka jak i wszelkich innych firm
    logistycznych. No
    > > ale to juz temat zupelnie inny.
    >
    > To nie jest nagonka na Masterlinka. Po prostu nikt poza Toba nie mial
    > pozytywnych doswiadczen z ta firma (przynajmniej w zakresie dostarczania
    > przesylek inteligowych).

    Ja miałem :) Wszystko przebiegało zgodnie z procedurą, ale nie pisałem tego
    na grupę. Jak włączę swojego windowsa i on działa tak jak powinien, to też
    na żadną grupe nie piszę ;)

    pzdr


  • 18. Data: 2004-09-15 11:49:29
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: m...@p...onet.pl

    > Użytkownik m...@p...onet.pl napisał:
    >
    > > A tak wogole to sie zastanawiam czy to czasem nie jest jakas nagonka na
    > > Masterlinka... hmmm Moze podyskutujemy o innych firmach kurierskich. Mysle  
    > > problemy klientów dot Masterlinka jak i wszelkich innych firm
    logistycznych. No
    > > ale to juz temat zupelnie inny.
    >
    > To nie jest nagonka na Masterlinka. Po prostu nikt poza Toba nie mial
    > pozytywnych doswiadczen z ta firma (przynajmniej w zakresie dostarczania
    > przesylek inteligowych).
    >
    > Bartol

    Szkoda, bo mnie naprawde dobrze z nimi sie wspolpracuje i niedobrze jest
    slyszec niemile zdanie o nich. Eh, mam nadzieje ze jestescie faktycznie
    nieliczna grupa zle potraktowanych odbiorcow.

    pozdr

    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 19. Data: 2004-09-15 11:57:22
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: m...@p...onet.pl

    >
    > > Niestety
    > > zaczely sie czasy kiedy klienci mysla ze wszystko im wolno i ze kazdy
    > powinien
    > > im wchodzi w tylek. Moze stad bierze sie problem, ze sami nie potrafimy
    > sie
    > > zachowac a wymagamy tego od innych.
    >
    > Na szczęscie zaczęły się takie czasy ;-) To jeszcze ja się dorzucę - kurier
    > Masterlinka przy zakładaniu konta w Inteligo przysłał mi SMSa, że mam się z
    > nim skontaktować, bo ma przesyłkę. Jako, że olałam jego SMSa,  raczył
    > zadzwonić i z pretensją w głosie powiedział, że przecież wysłał mi SMSa i
    > dlaczego się nie kontaktuję. Na moją sugestię, że to ON ma się skontaktować
    > był szczerze zdziwiony. Próbował umówić się ze mną w miejscu i o czasie mu
    > pasującym. Jako że odparłam, że nie będę ponosić kosztów jego wygody
    > (przejazdu i czasu) i mam czas o wtedy i wtedy i jestem tu i tu to niezbyt
    > mu się to spodobało ;-) Przyjął jednak do wiadomości. Oczywiście nie
    > przyjechał o umówionej godzinie, tylko 2 h później i ponieważ umawiałam sie
    > w pracy, to tak się złożyło że byłam w tym czasie na spotkaniu. I co?
    > Otrzymałam nagraną informację, że był i mnie nie zastał! Następnie zadzwonił
    > i pytał DLACZEGO  mnie nie było. Otrzymał dość zwięzłą informację+dodatek że
    > wykonam 1 telefon, ale do jego szefa oraz że praca w Polsce nie jest
    > przymusowa. Oczywiście przy podpisywaniu umowy musiałam mu "przypomnieć",
    > żeby sprawdził dowód. To też jest jednostkowa historia z Masterlinkiem w
    > roli głównej. I też nie mam pojęcia o branży logistycznej ;-) Niemniej po
    > tej "jednostkowej" historii mam jak najgorsze zdanie o tej firmie i o ile
    > czyta to ktoś z Inteligo, to lepiej znaleźliby sobie inną firmę do
    > przesyłek - po co mają psuc sobie opinię ;-)
    >

    Mysle ze kilku niezadowolonych klientow nie wymusi na Inteligo zmiany firmy.
    Gdyby mieli taką chęc i takie zdanie jak Wy juz dawno by to zrobili, bo
    przeciez konkurencja jest. Poza tym jesli chodzi o kuriera to on nie ma
    wchodzic w tylek Wam i byc dostepnym przez 24na dobe. To tez czlowiek i ciezko
    pracuje noszac paczki do klientow od ktorych zazwyczaj tylko wysluchuje skarg.
    A spoznil sie moze 2godziny bo mial problem z autem... bo byly korki... czy
    powodow moze byc jeszcze kilka. Ale ktos egoistyczny i zapatrzony w siebie
    nigdy nie zrozumie ze kurier tez czlowiek i tez miewa czasem ciezki dzien, a do
    tego wsystkieo jeszcze musi sie usmiechac do klientow. Eh zawsze sa dwie strony
    medalu... warto czasem spojrzec na te druga strone. A Inteligo zachecam do
    dalszej wspolpracy z Masterlinkiem, moge dac sobie obciac palec ze skarg na
    Masterlinka Inteligo dostaje niewiele w porownianiu z iloscia wysylanych
    paczek. Tak wiec zycze im dalszej dobrej wspolpracy.


    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  • 20. Data: 2004-09-15 12:32:00
    Temat: Re: Inteligo i Masterlink - procedury OT
    Od: Bartol Partol <bartolpartol@gazeta.>

    Użytkownik m...@p...onet.pl napisał:

    > Mysle ze kilku niezadowolonych klientow nie wymusi na Inteligo zmiany firmy.
    > Gdyby mieli taką chęc i takie zdanie jak Wy juz dawno by to zrobili, bo
    > przeciez konkurencja jest. Poza tym jesli chodzi o kuriera to on nie ma
    > wchodzic w tylek Wam i byc dostepnym przez 24na dobe. To tez czlowiek i ciezko
    > pracuje noszac paczki do klientow od ktorych zazwyczaj tylko wysluchuje skarg.
    > A spoznil sie moze 2godziny bo mial problem z autem... bo byly korki... czy
    > powodow moze byc jeszcze kilka. Ale ktos egoistyczny i zapatrzony w siebie
    > nigdy nie zrozumie ze kurier tez czlowiek i tez miewa czasem ciezki dzien, a do
    > tego wsystkieo jeszcze musi sie usmiechac do klientow. Eh zawsze sa dwie strony

    Skad Ty sie urwales? Komuna skonczyla sie 15 lat temu. Na szczescie.

    Jak kurier ma problem to niech zadzwoni i powie. To chyba zupelnie
    naturalny sposob zalatwienia sprawy, nie?

    Do mnie kurier zadzwonil i sie umowil. OK. Nie przyjechal. Pzyjechal
    nastepnego dnia bez zapowiedzi. Na kwicie odbioru wpisal poprzedni
    dzien, a na pytanie dlaczego klamie powiedzial, ze albo stara data, albo
    nie zostawi przesylki. Gdybym nie czekal na niego przez dwa tygodnie
    (przy okazji skladajac co drugi dzien skargi w inteligo), to by spadl ze
    schodow i dla dobra ludzkosci przestal byc kurierem.

    Sadze, ze to nie inteligo ma interes w tej wspolpracy, tylko ktos w
    inteligo. To drobna roznica.

    > medalu... warto czasem spojrzec na te druga strone. A Inteligo zachecam do
    > dalszej wspolpracy z Masterlinkiem, moge dac sobie obciac palec ze skarg na
    > Masterlinka Inteligo dostaje niewiele w porownianiu z iloscia wysylanych
    > paczek. Tak wiec zycze im dalszej dobrej wspolpracy.

    Uwazaj bo stracisz palce. Chyba dla Masterlinka nie warto.

    Bartol

strony : 1 . [ 2 ] . 3 ... 5


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1