-
61. Data: 2011-03-28 12:16:09
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: " sys29" <s...@W...gazeta.pl>
a...@v...pl napisał(a):
> Najgorsze jest, to że lata doświadczeń niczego ludzi nie uczą i ciągle
wynurzaj
> ą
> się osobnicy pozbawieni elementarnej wyobraźni. Powyższy przykład jest
tego
> dowodem. Być może ustawodawca po prostu chciał chronić interesy przyszłego
> Twojego pasażera ewentualnie współużytkownika, któremu z Twojej chęci
obrony
> praw wolnościowych upierdzieliło by łeb, a kosztami obarczyłbyś
społeczeństwo.
> Przy czym sam wyłbyś donośnym głosem nie wiedziałem, nie przewidziałem.
Wyjedź
> na księżyc i tam ciesz się całkowitą wolnością, a nie tutaj rób ludziom
wodę z
> mózgu. KLD to akurat przykład na ludzi, którzy mówią co innego, a robią co
> innego. Jestem przekonany, że gdybyś jakimś cudem dorwał się do władzy
byłoby
> tak samo, a to jest dopiero zamach na moją wolność.
>
Ty sam najwyraźniej nie rozumiesz o czym napisał kolega Elab.
Przede wszystkim nie jest liberałem człowiek, który za swoje winy
kazałby płacić "społeczeństwu". Wolność implikuje odpowiedzialność.
Ponadto pasażer jako wolny człowiek nie musi wsiadać do samochodu,
który wg niego nie spełnia wymogów bezpieczeństwa.
Właśnie dlatego nienawidzę demokracji, bo zdecydoawna większość ludzi
(tak jak Ty) nie cierpi wolności.
pozdr.
sys29
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
62. Data: 2011-03-28 12:30:12
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: totus <t...@p...onet.pl>
sys29 wrote:
> Właśnie dlatego nienawidzę demokracji, bo zdecydoawna większość ludzi
> (tak jak Ty) nie cierpi wolności.
>
Moja teoria jest taka. Wolność, poza odpowiedzialnością, zmusza do wyboru, a
wybór do myślenia i choć myślenie nie boli to narząd trzeba mieć. W/g mnie
tu zaczynają się kłopoty.
-
63. Data: 2011-03-28 12:31:04
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: a...@v...pl
> a...@v...pl napisał(a):
>
> > Najgorsze jest, to że lata doświadczeń niczego ludzi nie uczą i ciągle
> wynurzaj
> > ą
> > się osobnicy pozbawieni elementarnej wyobraźni. Powyższy przykład jest
> tego
> > dowodem. Być może ustawodawca po prostu chciał chronić interesy przyszłego
> > Twojego pasażera ewentualnie współużytkownika, któremu z Twojej chęci
> obrony
> > praw wolnościowych upierdzieliło by łeb, a kosztami obarczyłbyś
> społeczeństwo.
> > Przy czym sam wyłbyś donośnym głosem nie wiedziałem, nie przewidziałem.
> Wyjedź
> > na księżyc i tam ciesz się całkowitą wolnością, a nie tutaj rób ludziom
> wodę z
> > mózgu. KLD to akurat przykład na ludzi, którzy mówią co innego, a robią co
> > innego. Jestem przekonany, że gdybyś jakimś cudem dorwał się do władzy
> byłoby
> > tak samo, a to jest dopiero zamach na moją wolność.
> >
>
>
> Ty sam najwyraźniej nie rozumiesz o czym napisał kolega Elab.
> Przede wszystkim nie jest liberałem człowiek, który za swoje winy
> kazałby płacić "społeczeństwu".
Acha, rozumiem, że za rechabilitację, rentę, utratę zdolności wytwórczych,
utratę zdolności wykonywania obowiązków wobec potomstwa etc. on by zapłacił z
własnej kieszeni.
Wolność implikuje odpowiedzialność.
Sam już chyba widzisz, że to brednie.
> Ponadto pasażer jako wolny człowiek nie musi wsiadać do samochodu,
> który wg niego nie spełnia wymogów bezpieczeństwa.
A co z pasażerem, któremu brakuje wiedzy na ten temat, lub po prostu nie zdaje
sobie sprawy z zagrożenia???
> Właśnie dlatego nienawidzę demokracji, bo zdecydoawna większość ludzi
> (tak jak Ty) nie cierpi wolności.
Następna bzdura. Twoja idea, to samolubek żyjący na bezludnej wyspie, mający w
głębokim poważaniu resztę społeczeństwa, a to niestety jest chyba najgłębsza
odmiana niewolnictwa. Jesteś niewolnikiem samego siebie i utopijnej wizji
świata. A ja nie nienawidzę wolności, tylko rozumiem, że nie jestem alfą i
omegą, a na dodatek żyję w społeczeństwie, któremu w żaden sposób nie chcę
zaszkodzić.
>
> pozdr.
> sys29
>
>
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
-
64. Data: 2011-03-28 12:33:14
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: " sys29" <s...@W...gazeta.pl>
totus <t...@p...onet.pl> napisał(a):
>
> Moja teoria jest taka. Wolność, poza odpowiedzialnością, zmusza do wyboru,
a
> wybór do myślenia i choć myślenie nie boli to narząd trzeba mieć. W/g mnie
> tu zaczynają się kłopoty.
No właśnie ... pozwól, że od dzisiaj będzie to także moja teoria. :-)
pozdr.
sys29
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
65. Data: 2011-03-28 12:33:16
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: a...@v...pl
> sys29 wrote:
>
> > Właśnie dlatego nienawidzę demokracji, bo zdecydoawna większość ludzi
> > (tak jak Ty) nie cierpi wolności.
> >
>
> Moja teoria jest taka. Wolność, poza odpowiedzialnością, zmusza do wyboru, a
> wybór do myślenia i choć myślenie nie boli to narząd trzeba mieć. W/g mnie
> tu zaczynają się kłopoty.
O! Widzisz. To jest sedno.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
-
66. Data: 2011-03-28 12:46:09
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: "skippy" <m...@t...moon>
Użytkownik <a...@v...pl> napisał w wiadomości
news:178f.0000052b.4d907f88@newsgate.onet.pl...
> Acha, rozumiem, że za rechabilitację, rentę, utratę zdolności wytwórczych,
> utratę zdolności wykonywania obowiązków wobec potomstwa etc. on by
> zapłacił z
> własnej kieszeni.
jest coś takiego jak "polisa ubezpieczeniowa"
-
67. Data: 2011-03-28 12:54:09
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: " sys29" <s...@W...gazeta.pl>
a...@v...pl napisał(a):
> Acha, rozumiem, że za rechabilitację, rentę, utratę zdolności wytwórczych,
> utratę zdolności wykonywania obowiązków wobec potomstwa etc. on by
zapłacił z
> własnej kieszeni.
Za wszystko powinien zapłacić sprawca wypadku albo jego ubezpieczyciel,
jeśli sprawca wykupił u niego OC. Ponadto drugim źródłem
finansowania powinien być ubezpieczyciel ofiary, która jako osoba
odpowiedzialna wykupiła polisę od następstw nieszczęśliwych wypadków.
>
> A co z pasażerem, któremu brakuje wiedzy na ten temat, lub po prostu nie
zdaje
> sobie sprawy z zagrożenia???
To Twoje lewackie marzenia, aby inni płacili za to, że ktoś sobie
z czegoś nie zdaje sprawy.
>
> Następna bzdura. Twoja idea, to samolubek żyjący na bezludnej wyspie,
mający w
> głębokim poważaniu resztę społeczeństwa, a to niestety jest chyba
najgłębsza
> odmiana niewolnictwa. Jesteś niewolnikiem samego siebie i utopijnej wizji
> świata. A ja nie nienawidzę wolności, tylko rozumiem, że nie jestem alfą i
> omegą, a na dodatek żyję w społeczeństwie, któremu w żaden sposób nie chcę
> zaszkodzić.
>
Bredzisz chłopie. Właśnie Ty stajesz się alfą i omegą. To Ty chcesz
za innych decydować, co jest dla nich dobre.
Dla mnie Twoje poglądy są obrzydliwe. Nie lubię Cię.
pozdr.
sys29
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
-
68. Data: 2011-03-28 12:58:10
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: a...@v...pl
> Użytkownik <a...@v...pl> napisał w wiadomości
> news:178f.0000052b.4d907f88@newsgate.onet.pl...
>
> > Acha, rozumiem, że za rechabilitację, rentę, utratę zdolności wytwórczych,
> > utratę zdolności wykonywania obowiązków wobec potomstwa etc. on by
> > zapłacił z
> > własnej kieszeni.
>
> jest coś takiego jak "polisa ubezpieczeniowa"
No właśnie, to jest ta Wasza "wolność". Uważasz, że polisa załatwi wszystko? To
tak samo jak głosiciele wolności, równie łatwo kłamią choćby w reklamach czy w
innych swoich interesach. To oczywiście nie jest nastawaniem na moją wolność!!!
Bredzicie panowie, bo w aktualnej sytuacji taka forma Wam pasuje, a czyjąś
wolność macie w d...e.
>
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
-
69. Data: 2011-03-28 13:15:55
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: "skippy" <m...@t...moon>
Użytkownik <a...@v...pl> napisał w wiadomości
news:178f.0000052e.4d9085e2@newsgate.onet.pl...
>> Użytkownik <a...@v...pl> napisał w wiadomości
>
>> news:178f.0000052b.4d907f88@newsgate.onet.pl...
>
>>
>
>> > Acha, rozumiem, że za rechabilitację, rentę, utratę zdolności
>> > wytwórczych,
>
>> > utratę zdolności wykonywania obowiązków wobec potomstwa etc. on by
>
>> > zapłacił z
>
>> > własnej kieszeni.
>
>>
>
>> jest coś takiego jak "polisa ubezpieczeniowa"
>
> No właśnie, to jest ta Wasza "wolność". Uważasz, że polisa załatwi
> wszystko? To
> tak samo jak głosiciele wolności, równie łatwo kłamią choćby w reklamach
> czy w
> innych swoich interesach. To oczywiście nie jest nastawaniem na moją
> wolność!!!
> Bredzicie panowie, bo w aktualnej sytuacji taka forma Wam pasuje, a czyjąś
> wolność macie w d...e.
nie zrozumiałem Cię
-
70. Data: 2011-03-28 13:17:11
Temat: Re: J.K.Mikke nie do zdarcia ?
Od: a...@v...pl
> a...@v...pl napisał(a):
>
>
> > Acha, rozumiem, że za rechabilitację, rentę, utratę zdolności wytwórczych,
> > utratę zdolności wykonywania obowiązków wobec potomstwa etc. on by
> zapłacił z
> > własnej kieszeni.
>
> Za wszystko powinien zapłacić sprawca wypadku albo jego ubezpieczyciel,
> jeśli sprawca wykupił u niego OC. Ponadto drugim źródłem
> finansowania powinien być ubezpieczyciel ofiary, która jako osoba
> odpowiedzialna wykupiła polisę od następstw nieszczęśliwych wypadków.
To jest Twoja wolność??? Wyceniasz moje życie, czy szczęście moich dzieci na
250000 EURO??? W imię Twojego widzi mi się??? Już się wkładasz w więzienie
ubezpieczeń, to o czym chcesz dyskutować!!!
>
>
>
> >
> > A co z pasażerem, któremu brakuje wiedzy na ten temat, lub po prostu nie
> zdaje
> > sobie sprawy z zagrożenia???
>
> To Twoje lewackie marzenia, aby inni płacili za to, że ktoś sobie
> z czegoś nie zdaje sprawy.
Nie, po prostu nie życzę sobie aby jakiś imbecyl narażał kogokolwiek w imię
swojego widzi mi się. A ja będę za to płacił choćby poprzez zwiększoną składkę
ubezpieczeniową. Jak byś nie wiedział, to ubezpieczenia to raczej lewicowy
wymysł pro społeczny.
>
>
> >
> > Następna bzdura. Twoja idea, to samolubek żyjący na bezludnej wyspie,
> mający w
> > głębokim poważaniu resztę społeczeństwa, a to niestety jest chyba
> najgłębsza
> > odmiana niewolnictwa. Jesteś niewolnikiem samego siebie i utopijnej wizji
> > świata. A ja nie nienawidzę wolności, tylko rozumiem, że nie jestem alfą i
> > omegą, a na dodatek żyję w społeczeństwie, któremu w żaden sposób nie chcę
> > zaszkodzić.
> >
>
>
> Bredzisz chłopie. Właśnie Ty stajesz się alfą i omegą. To Ty chcesz
> za innych decydować, co jest dla nich dobre.
> Dla mnie Twoje poglądy są obrzydliwe. Nie lubię Cię.
A siebie??? Nie, nie chcę decydować, ale ufam, że większość ma znacznie większą
wiedzę ode mnie i że wspólny organizm zdrowy potrafi więcej niż pojedyncza
jednostka, dlatego ja nie lubię wichrzycieli, tak tych którzy bezrozumnie
rozp... PRL tak i teraz zamiast dążyć do szukania we wszystkim dobra, w
interesie wspólnym uprawiają własne interesiki nie licząc się z innymi.
>
> pozdr.
> sys29
>
>
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl