Słabszy koniec tygodnia
2005-11-18 18:21
Przeczytaj także: Nerwowy początek tygodnia na rynkach wschodzących
O 8.30 euro było warte 3,9640 zł, a dolar 3,3830 zł.Rano inwestorzy zwrócili uwagę na artykuł prasowy informujący o zwolnieniu osoby odpowiedzialnej w Ministerstwie Finansów za operacje walutowe. W ciągu ostatnich dni na rynku plotkowano, że za umocnieniem złotego stoi właśnie resort finansów sprzedający środki z emisji obligacji na rynkach zagranicznych. Zmiana personalna może świadczyć, że resort nie będzie już w ten sposób interweniował na rynku. Pamiętajmy, że premier Marcinkiewicz mówił o kursie euro na poziomie 4,10 zł.
Przez większości dnia było bardzo spokojnie, kurs euro oscylował pomiędzy 3,97 i 3,98, dopiero pod koniec dnia kurs przebił 3,98 zł za euro. O 16.00 GUS podał dane o produkcji przemysłowej (7,6%) i PPI (-0,9%). O 16.00 euro kosztowało 3,98, a dolar 3,3820.
fot. mat. prasowe
Krótkoterminowa prognoza
W poniedziałek, jeśli tylko polityka nie przeszkodzi, należy oczekiwać spokojnej sesji. Kurs EUR/PLN nie ma na razie sił, żeby przebić poziom 3,96. Należy oczekiwać stabilizacji w obszarze 3,96-4,00.
RYNEK MIĘDZYNARODOWY
W piątek nie publikowano żadnych ważnych danych makroekonomicznych. Do popołudnia euro stopniowo słabło do dolara, m.in. ze względu na słabość brytyjskiego funta.
Kurs EUR/USD dotarł do minimum w okolicy 1,1665, ale po południu doszło do gwałtownego odbicia z poziomu 1,1670 do 1,1750. Ruch ten został spowodowany komentarzem szefa EBC, Jeana Claude’a Tricheta o możliwym umiarkowanym podniesieniu stóp procentowych w strefie euro.
O godz. 16.00 euro kosztowało dolara 1,1770.
fot. mat. prasowe
Krótkoterminowa prognoza
Poniedziałek przyniesie odpowiedź, czy obserwowane odbicie jest trwałą tendencją. Bardziej prawdopodobny wydaje się kolejny test poziomu 1,1640.
Cisza przed burzą na rynkach finansowych w końcówce tygodnia
oprac. : Marek Węgrzanowski / WGI Dom Maklerski







5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]
