Seria słabych danych makro z USA
2009-02-26 23:16
Przeczytaj także: PKO BP zarobił mniej od prognoz
Mówiąc o planowanym ograniczeniu deficytu budżetowego o połowę B.Obama z pewnością nie miał na myśli najbliższych kilku kwartałów, bo w 2009 r. bezwzględnym priorytetem będzie pospieszne łatanie dziurawego systemu finansowego. W czwartek prezydent USA przedstawił zarys budżetu dodając jednocześnie, że pomoc dla sektora finansowego może wymagać zwiększenia wydatków o ok. 750 mld USD. W Europie większość indeksów rosła o 2-3 proc. głównie, choć większość z opublikowanych danych miała mocno negatywny wydźwięk. General Motors stracił w ostatnim kwartale 2008 r. 9 mld USD, co oznacza, że każdego dnia koncern tracił 85 mln USD. Szwajcarski bank UBS, borykający się z problemami z powodu pomocy w unikaniu podatków należnych USA, zastąpił dotychczasowego prezesa byłym szefem konkurencyjnego banku Credit Suisse.WALUTY
Złoty zaczął dzień od spadku, ale później starał się odrobić straty, co w znacznej mierze się udało. Inwestorom mogły pomóc szczegóły projekcji inflacji dokonanej przez NBP (część założeń projekcji ujawniła już RPP we wczorajszym komunikacie), choć nie wszystkie elementy projekcji muszą się podobać posiadaczom złotego. Spadek inflacji może wynikać z samego efektu bazy, a to daje pole do kolejnych obniżek stóp procentowych w NBP. W każdym razie złoty odrobił część wczorajszych strat - dolar spadł do 3,675 PLN (rano był o 6 groszy droższy), euro potaniało do 4,68 PLN (rano było droższe także o 6 groszy), a frank do 3,15 PLN (od rana spadł o 3,7 grosza).
Zmienność pary euro/dolar pozostała niewielka pomimo sensacyjnie złych danych z USA i zapowiedzi Barracka Obamy, który chce przeznaczyć kolejne 750 mld dolarów na walkę z kryzysem w sektorze finansowym.
fot. mat. prasowe
Przeczytaj także:
Warszawska giełda mocno zareagowała na sankcje
oprac. : E. Szweda, Ł. Wróbel / Open Finance
Więcej na ten temat:
komentarz giełdowy, WIG20, giełdy światowe, obroty akcjami, prognozy giełdowe, komentarz walutowy, surowce