Problemy Grecji w centrum uwagi
2011-09-29 12:01
Przeczytaj także: Cisza przed burzą na rynkach finansowych w końcówce tygodnia
Rynki finansowe
Jednocześnie trzy czwarte ankietowanych jest przekonanych, że w najbliższych 12 miesiącach w Eurolandzie wystąpi recesja. Odnośnie do Grecji 93% badanych bierze pod uwagę bankructwo tego kraju. W przypadku Portugalii taki scenariusz pod uwagę bierze 56% ankietowanych. Podobnie obawy są mniejsze o los Włoch, czy Hiszpanii.
Wyniki tego badania uzasadniają dlaczego tak mocno inwestorzy koncentrują uwagę na doniesieniach dotyczących Grecji, a mniejsze emocje budzą doniesienia z innych peryferyjnych państw Eurolandu. Dziś w tym temacie kluczowe jest głosowanie poszerzenia europejskiego programu ratunkowego przez niemiecki parlament. Zaskoczenia nie było. Pomysł został zaakceptowany. Wydaje się jednak, że ma to bardziej znaczenie dla europejskich graczy, bo w USA narasta raczej rozczarowanie działaniami europejskich liderów. Prezydent Obama mówił nawet, że działania w Europie są niewystarczające. Tym bardziej, że nieustannie napływają niepokojące doniesienia gospodarcze.
Dziś w to zjawisko wpisują się wskaźniki nastrojów gospodarczych w strefie euro. We wszystkich przypadkach nastrojów (biznesu, gospodarczych, konsumentów, producentów i usług) mamy regres w porównaniu z sierpniem. Widać, że atmosfera kryzysu coraz bardziej przekłada się na nastawienie podmiotów gospodarczych, a stąd prosta droga do utrwalenia gospodarczej dekoniunktury.
Rynek nieruchomości
Według Nationwide ceny mieszkań w Wielkiej Brytanii podniosły się we wrześniu o 0,1% w porównaniu z sierpniem, a w skali roku obniżyły się o 0,3%. To kolejne potwierdzenie stagnacji na tamtejszym rynku mieszkaniowym. Boryka się on w dalszym ciągu z ograniczonym popytem. Liczba przyznawanych kredytów pozostaje poniżej poziomu 50 tys. miesięcznie wobec 119 tys. w 2006 r., kiedy na rynku był boom i 103 tys. w okresie boomu z lat 1998-2007. W tym względzie sierpień był korzystniejszym miesiącem, gdyż przyznano 52,4 tys. kredytów hipotecznych. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z przełomem. Widać jednak, że malejące koszty finansowania nieco ożywiają rynek. Specjaliści zwracają jednak uwagę, że nasilający się kryzys strefy euro może w kolejnych miesiącach zatrzymać pozytywne tendencje.
W sierpniu wzrost portfela kredytowego w Wielkiej Brytanii wyniósł 600 mln funtów wobec 700 mln funtów miesiąc wcześniej.
Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
oprac. : Home Broker