Ponowny odwrót od złotego
2005-04-16 00:16
Przeczytaj także: Złoty pod presją polityków
W poniedziałek notowania euro były na poziomie 4,09 i do środy kurs lekko zniżkował, sięgając 4,06 w godzinach przedpołudniowych. Później EUR/PLN podążał już tylko na północ i w piątek po południu sięgnął 4,14. Dolar zachowywał się podobnie, rozpoczynając tydzień na poziomie 3,1750, a kończąc w okolicach 3,21. Dominacja wpływu wydarzeń międzynarodowych na przebieg notowań była przeważająca, jednak zbieg czynników krajowych wzmacniał tylko osłabienie złotego. Początkowo wydawało się, że jedynym wydarzeniem w kraju, które mogłoby rozruszać rynek walutowy, mogłaby być publikacja danych o inflacji w czwartek.Większe wahania pojawiły się na rynku już w środę. Swoje zrobił publikowany za oceanem deficyt, a nałożyły się na to czynniki wewnętrzne, między innymi kolejne polityczne przepychanki. Po pierwsze atmosfera wokół głosowania nad piątkowym wotum nieufności dla ministra skarbu (Sejm w końcu odrzucił wniosek).
Inwestorów wystraszyła aukcja obligacji 10-letnich. Zawiódł popyt – oczekiwano, że będzie on dwa razy większy. Inwestorzy podchodzą do polskich papierów wartościowych bardzo ostrożnie i zdecydowanie wolą instrumenty o terminie zapadalności do roku. Dowodzi to wzrostu ostrożności ze strony inwestorów zagranicznych. Potwierdza się więc parodolarowe nastawienie na rynku międzynarodowym, które wywołuje odpływ kapitałów z rynków wschodzących do USA i tym samym osłabianie walut w krajach takich jak Polska, Węgry, Brazylia.
Czwartkowa inflacja okazała się niższa od prognoz (3,4 proc. – oczekiwano 3,5 proc.), ale niczego na rynku nie zmieniła. Owszem, mówi się o szybszych obniżkach stóp, ale to w tej chwili już chyba zaczyna odpychać od złotego, a nie przyciągać krótko terminowy kapitał do obligacji. Tym bardziej, że układ techniczny w stosunku do euro, a szczególnie do dolara sygnalizuje, że czeka nas jeszcze duża przecena złotego.
Ostatni dzień tygodnia był kontynuacją rozpoczętego w środę trendu na osłabienie złotego. Kurs zarówno euro i jak i dolara rósł do poziomów, jakie oglądaliśmy na koniec marca, nie pomogło naszej walucie wspomniane wcześniej odrzucenie wotum nieufności ministra Sochy, a szczególnie dane z USA o przepływie kapitałów.
fot. mat. prasowe
Rekomendacje
EUR/PLN opuścił roczny kanał trendu i utworzył formację podwójnego dna. Opuszczenie kanału trendu to sygnał, że nadeszła korekta całego rocznego ruchu. Opór jest na 4,1600. Wsparcie jest na 4,03. Dolar pokonał roczną linię trendu i wybił się z prowzrostowej flagi, co może dać wzrost nawet do 3,500, a z olbrzymim prawdopodobieństwem przynajmniej do 3,35. Opór jest na 3,2550, zaś wsparcie na 3,1400.
fot. mat. prasowe

oprac. : A. Łaganowski, M. Węgrzanowski / WGI Dom Maklerski