Nowa Rekomendacja T: ciągle za dużo restrykcji
2012-10-25 13:16
Banki chcą więcej pieniędzy pożyczać na dowód © designcreator - Fotolia.com
Przeczytaj także: Nowa Rekomendacja T ułatwi zaciągnięcie kredytu?
15 października Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła projekt zmian rekomendacji T, po których przynajmniej część klientów będzie miała łatwiejszy i mniej sformalizowany dostęp do kredytów konsumpcyjnych, czyli pożyczek gotówkowych, kredytów ratalnych, kredytów w koncie, kredytów samochodowych i kart kredytowych. Nadzór zaproponował, że jeśli ktoś ma rachunek w banku minimum sześć miesięcy, to bez zaświadczeń o dochodach będzie mógł pożyczyć około 11 tys. zł – równowartość trzykrotności przeciętnych dochodów w przedsiębiorstwach (we wrześniu było to 3689,80 zł), albo sześciokrotność dochodów (ponad 22 tys. zł), jeśli klient związany jest z bankiem co najmniej 12 miesięcy. Osoby nieznane bankowi miałyby możliwość pożyczenia w prostszym trybie jedynie połowę przeciętnych dochodów w przedsiębiorstwach, czyli niewiele ponad 1800 zł. Chyba, że byłby to kredyt ratalny. Wówczas w grę wchodzi równowartość dwóch średnich płac.- Chcielibyśmy co najmniej podwojenia tych limitów – mówi Mariusz Zygierewicz, dyrektor zespołu ekonomiczno-regulacyjnego w Związku Banków Polskich. W propozycjach KNF dalece za niska wydaje się szczególnie kwota możliwa do pożyczenia bez większych formalności klientowi nieznanemu wcześniej bankowi, ale także temu, który z bankiem współpracuje już dłuższy czas – dodaje.
Banki z ulgą natomiast przyjęły informację o zamiarze zniesienia limitu łącznych rat kredytów do dochodów. Ograniczenie wielkości spłat zobowiązań do dochodów do 50 proc., jeśli płaca klienta nie przekracza średniej w sektorze przedsiębiorstw, ewentualnie do 65 proc., jeśli ktoś zarabia więcej, szczególnie daje się we znaki zainteresowanym kredytami mieszkaniowymi, ale przy pożyczkach konsumpcyjnych również potrafi być problemem.
fot. designcreator - Fotolia.com
Banki chcą więcej pieniędzy pożyczać na dowód
Banki sygnalizują również, że klienci, ale i instytucje bankowe mogą mieć kłopot z podziałem rynku na instytucje, które będą mogły pożyczać według uproszczonych zasad oceny zdolności kredytowej i takie, które nie będą miały takiego prawa. Kredytów na oświadczenie będą mogły udzielać banki dobrze skapitalizowane, z ponad 12-proc. współczynnikiem wypłacalności, przy czym współczynnik oparty na kapitałach pierwszej kategorii powinien przekraczać 9 proc. Wymogów tych nie spełnia ok. 110 banków, z czego ok. 15 to banki komercyjne – zwracają uwagę przedstawiciele ZBP. Biorąc pod uwagę, że w Polsce działa 46 banków komercyjnych, do uproszczonych zasad badania zdolności kredytowej klientów nie kwalifikuje się prawie co trzeci. Z 573 banków spółdzielczych wymogów nie spełnia 16 proc.
Nowe przepisy rekomendacji T w odróżnieniu od obecnie obowiązujących miałyby objąć nie tylko banki działające w Polsce, ale również oddziały zagranicznych instytucji kredytowych (obecnie jest ich 23).
KNF w liście wystosowanym do Związku Banków Polskich poprosił o sugestie zmian do 29 października. Nowe rozwiązania miałyby wejść w życie od początku przyszłego roku, przy czym banki będą miały trzy miesiące na ich wdrożenie.
oprac. : Halina Kochalska / Open Finance
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)