eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.banki[II Filar] Kijek za marchewke, czyli jak panstwo chce utrzymac monopol na wyplacanie emerytur[II Filar] Kijek za marchewke, czyli jak panstwo chce utrzymac monopol na wyplacanie emerytur
  • Data: 2010-01-09 15:22:28
    Temat: [II Filar] Kijek za marchewke, czyli jak panstwo chce utrzymac monopol na wyplacanie emerytur
    Od: "MK" <m...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Resorty mają 2 tyg. na opinie ws. zmian w systemie emerytalnym
    (PAP, dd/09.01.2010, godz. 14:19)

    Do 22 stycznia ministerstwa oraz urzędy, np. NBP, Urząd Ochrony Konkurencji
    i Konsumentów czy Polska Izba Ubezpieczeń, mają czas za zaopiniowanie
    projektów zmian ustaw reformujących system emerytalny. Taki termin wskazała
    minister pracy, kierując projekty ustaw do uzgodnień międzyresortowych.


    REKLAMA

    Zaproponowane przez resort pracy zmiany zmniejszają część składki
    emerytalnej, która trafia do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Obecnie jest
    to 7,3 proc. pensji, po zmianach ma być tylko 3 proc. Oznacza to, że ZUS
    będzie otrzymywał wówczas 12,29 proc. pensji pracownika (jak obecnie), plus
    4,3 proc. pensji, które teraz przekazywane jest do OFE.

    Kolejna nowość to danie wszystkim ubezpieczonym możliwości wybrania
    pieniędzy zgromadzonych w OFE. Będzie można to zrobić po osiągnięciu 55. lat
    życia (kobieta) lub 60. lat (mężczyzna). W wieku 65. lat każdy będzie już
    musiał podjąć decyzję w tej sprawie i albo przekazać pieniądze do ZUS, albo
    na swoje Indywidualne Konto Emerytalne (prowadzone np. przez bank,
    towarzystwo ubezpieczeniowe czy biuro maklerskie), albo zabrać je i np.
    wpłacić do banku, czy wydać na dowolny cel.

    Ci, którzy pieniądze z OFE zabiorą, będą musieli zapłacić od nich 19 proc.
    podatku. Jeżeli przekażą je do ZUS lub IKE, i zdecydują się pobierać
    ratalnie przez co najmniej 10 lat, podatku nie zapłacą.

    Swobodę wyboru co do oszczędności zgromadzonych w OFE będą jednak mieli
    tylko ci, którzy uzbierali kwotę, która pozwoli im na wypłatę emerytury w
    wysokości co najmniej 200 proc. najniższej emerytury (obecnie byłoby to 1
    tys. 350 zł 20 gr.). Osoby, które nie uzbierają na dwukrotność najniższej
    emerytury, będą musiały wszystkie pieniądze z OFE przekazać do ZUS, który
    będzie im wypłacał dożywotnią emeryturę - co najmniej minimalną (obecnie 675
    zł 10 gr.).

    Jeżeli proponowane zmiany wejdą w życie (resort pracy chce, by były
    uchwalone jeszcze w tym roku), to wszystkie świadczenia będzie wypłacał ZUS.
    Nie powstaną zatem zakłady emerytalne, działające na wzór Powszechnych
    Towarzystw Emerytalnych i pobierające za swoje usługi prowizję, których
    utworzenie dotychczas zakładano.

    W uzasadnieniu do pakietu projektów ustaw reformujących system emerytalny
    resort pracy szacuje, że osoba uzyskująca przeciętne miesięczne
    wynagrodzenie (obecnie ok. 3,2 tys. zł brutto) przez 40 lat, która odeszłaby
    na emeryturę w 2014 r., otrzymałaby 305 proc. najniższej emerytury (obecnie
    byłoby to ok. 2 tys. zł) plus ok. 31 tys. zł netto jednorazowej wypłaty z
    OFE. Gdyby ta sama osoba zarabiała 150 proc. przeciętnego wynagrodzenia (ok.
    4,8 tys. zł brutto), z OFE wypłacono by jej ok. 46,6 tys. z netto, zaś przy
    wynagrodzeniu równym 250 proc. przeciętnej pensji (ok. 8 tys. zł brutto),
    byłoby to 77,7 tys. zł netto.

    Resort pracy zakłada, że obniżenie z 7,3 proc. do 3 proc. składek
    przekazywanych do OFE nastąpi już od lipca 2010 r. Szacuje, że w takim
    wypadku wpływy ze składek emerytalno-rentowych do Funduszu Ubezpieczeń
    Społecznych wzrosną w 2010 r. o 5,2 mld zł. W 2011 r. wzrost ten wyniesie
    13,3 mld zł, w 2012 - 14,5 mld zł. W 2017 r. będzie to kwota 21,9 mld zł, by
    w 2060 r. osiągnąć 152,5 mld zł.

    Jak podaje w uzasadnieniu projektów resort pracy, liczba osób w wieku co
    najmniej 55 lat, mających konta w OFE, wynosi obecnie prawie 370 tys. Z tego
    ponad 250 tys. stanowią mężczyźni, a ponad 100 tys. kobiety. Wszystkich
    należących do 14 istniejących funduszy emerytalnych jest ponad 14 mln.
    Zgromadzili oni na swoich kontach ponad 170 mld zł.

    http://emerytury.onet.pl/2108265,wiadomosci.html

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1